Jedyna taka noc

włącz .

Ponad cztery tysiąc osób odwiedziło nasze muzeum podczas tegorocznej Europejskiej Nocy Muzeów. W Wieży ciśnień tradycyjnie największym zainteresowaniem cieszył się taras widokowy, z którego, z wysokości 38 metrów można podziwiać panoramę miasta. Przyjemność jej oglądania dana była przede wszystkim cierpliwym – by wejść na szczyt wieży trzeba było odstać w kolejce dobrze ponad godzinę.

W Lesie Gdańskim, gdzie co roku proponujemy inne atrakcje, teraz zaprosiliśmy na pokazy użycia nowoczesnego sprzętu wodociągowego. Wielu zwiedzających przyznało, że zmieniło zdanie o pracy ekip wodociągowych. – To nie łopata i klucz, ani dwóch gości przy studzience kanalizacyjnej, jak najczęściej się myśli. To naprawdę wyrafinowane urządzenia, a obsługujący je ludzie, to naprawdę wykształceni fachowcy – powiedziała z uznaniem pani Zofia i nie była w swej opinii odosobniona.

Pracownicy Zakładów: Sieci Wodociągowej, Sieci Kanalizacyjnej i Wodomierzy oraz Działu Dyspozytorskiego, którzy przyczynili się do uatrakcyjnienia tegorocznej Europejskiej Nocy Muzeów w naszym Muzeum Wodociągów, pokazali zwiedzającym wodociągi, jakich nie znają. Demonstrowali zgrzewanie rur, nawiercanie ich pod ciśnieniem, przebijanie kretem gruntu pod budynkiem i przeciąganie rury przyłączeniowej, przegląd sieci kamerą, zadymianie sieci; działanie kurtyny wodnej. Pokazom towarzyszyły fachowe, ale zrozumiałe przez wszystkich objaśnienia. 

W obu miejscach, w Lesie Gdańskim i na wieży chwaliliśmy się też naszymi eksponatami i niemal do pierwszej w nocy opowiadaliśmy o niegdysiejszych wodociągach... Chetnych słuchaczy nie brakowało.