Historia bydgoskich wodociągów - Wieża Ciśnień

Wieża ciśnień jest jednym z dwóch modułów muzealnych „Ścieżki edukacji ekologicznej na bazie zabytkowych obiektów Hali Pomp i Wieży Ciśnień”.
Może na początku wyjaśnimy, czym dokładnie jest ta zagadkowa dla wielu wieża ciśnień, stanowiąca często piękną architektoniczną ozdobę, górującą nad wieloma miastami i miasteczkami.
Wieże ciśnień definiuje się najczęściej jako budynek o charakterze technicznym, w którego górnej części umieszczony jest zbiornik wodny. Z tegoż zbiornika wodę rozprowadza się siecią wodociągową do miejsc jej odbioru, czyli np. mieszkań. Zbiornik zawsze musi być umieszczony powyżej odbiorców wody, ponieważ działa na zasadzie naczyń połączonych i tylko w tedy jest możliwość uzyskania właściwego ciśnienia w sieci wodociągowej. Dlatego też dzięki wieży ciśnień woda może być rozprowadzona do każdego z mieszkań bez dodatkowego zasilania, na zasadzie zwykłej grawitacji.
Wieża ciśnień może mieć co najmniej kilka zastosowań technologicznych w ramach miejskich sieci wodociągowych. Jej podstawowym przeznaczeniem jest oczywiście rozprowadzanie wody pod odpowiednim ciśnieniem np. do mieszkań. Ale czasami też wieżę ciśnień wykorzystuje się jako urządzenie wspomagające, w momentach szczytowego zapotrzebowania na wodę, kiedy to same pompy hydroforowe nie wystarczają do utrzymania właściwego ciśnienia w sieci wodociągowej. W takich momentach podłącza się do sieci zbiornik z wieży ciśnień. Wodę w nim uzupełnia się natomiast w momentach spadku zapotrzebowania na wodę np. w nocy.  Czasami też zbiornik na wieży ciśnień może być traktowany jako urządzenie rezerwowe, które podłącza się w momentach awarii pomp lub odcięcia dopływu energii. Ostatnim z technologicznych zastosowań wieży ciśnień jest  wykorzystanie jej jako zbiornika wyrównawczego, zapewniającego stabilizację i wyrównanie ciśnienia w sieci wodociągowej.
W dzisiejszych czasach jednak już bardzo rzadko wieże ciśnień wykorzystuje się zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Rozwój techniczny spowodował, że zostały one wyparte przez hydrofory. Czasami jedynie są jeszcze traktowane jako rezerwowe czy też awaryjne źródła zaopatrzenia w wodę, gdyż dzięki nim można dostarczyć sporą ilość wody przy np. wyłączonym zasilaniu.
Współcześnie wieże ciśnień stanowią najczęściej pewnego rodzaju ozdobę architektoniczną, szczególnie że starsze z nich zazwyczaj poosiadają oprawę historyzującą np. neogotycką. Są to niejednokrotnie bardzo efektowne, bogato zdobione, ciekawie zaprojektowane budynki.  Dotyczy to przede wszystkim wież miejskich z przełomu XIX i XX w., usadowionych w ścisłych centrach miast. Pamiętać bowiem należy, że wieże ciśnień stanowią stosunkowo rzadki przykład budowli technologicznych, które od samego początku miały nie tylko mieć zastosowanie techniczne ale miały też stanowić ozdobę architektoniczną wspólnot komunalnych, które je budowały.
Czasami też i bardziej współczesne nam wieże ciśnień stanowią ciekawe rozwiązania architektoniczne. Przykładem tutaj może być zbudowana w 1952 r. wieża ciśnień w Svaneke na Borholmie, którą zaprojektował słynny duński architekt Jørn Oberg Utzon, znany przede wszystkim jako projektant opery w Sydney.
Pamiętajmy jednak, że wieże ciśnień to nie tylko, mówiąc z dużym uproszczeniem, zaopatrzenie ludzi w wodę. Na przełomie XIX i XX w. stawiano je też często na dworcach kolejowych, gdzie zapewniały przede wszystkim wodę potrzebną do napełniania parowozów. W tym samym okresie niektóre zakłady przemysłowe również decydowały się na budowę własnych wież ciśnień w celu zapewnienia sobie niezależnego zasilania w wodę.
Dziś jednak w związku z rozwojem technologicznym wiele tych pięknych budynków stoi bezużytecznie i niszczeje. Na szczęście pojawiają się inicjatywy, takie choćby jak w Bydgoszczy, pozwalające tym budynkom zachować dawną świetność i jednocześnie spełniać różnorakie nowe funkcje użytkowe. Jako przykłady można tutaj wskazać np. wieże ciśnień we Wrocławiu, Żninie, Solcu Kujawskim, Giżycku i Gołdapi gdzie stworzono w przytulne i klimatyczne lokale gastronomiczne. Innym przykładem współczesnego wykorzystania wieży ciśnień jest adaptacja jej wnętrz na lokale mieszkalne czy to jako hotelu, jak to miało miejsce np. w Białowieży czy też jako loftów, czego przykład znaleźć możemy np. w Grudziądzu. Bywają też bardziej nie standardowe zastosowania wież ciśnień,  jako przykłady można wskazać ściankę wspinaczkową w Lubinie czy też obserwatorium astronomiczne w Olsztynie.  Czasami też wieża ciśnień ze względu na swoja wielkość i usytuowanie wykorzystywana bywa jako punkt widokowy.
Wchodząc do każdej wieży ciśnień starajmy się też pamiętać, że przekraczamy próg technologii, która towarzyszyła rozwojowi ludzkiej cywilizacji co najmniej od kilku tysiącleci. Jej powstanie i historia nierozłącznie związane są z koniecznością zaopatrywania ludzi zamieszkujących w coraz większych osadach i miastach w wodę. Jednak nie od razu, wraz z budową akweduktów rozpoczęto stawianie urządzeń spełniających rolę wieży ciśnień. Początkowo nie było takiej potrzeby, gdyż woda była doprowadzana do miast najczęściej z rejonów górskich.  Kanały wodne schodząc na nizinne, zamieszkane tereny wyzyskiwały więc naturalną w takich okolicznościach siłę ciążenia, która przekładała się na odpowiednie ciśnienie w punktach poboru wody. Pierwsze udokumentowane przypadki zastosowanie wieży ciśnień w systemie zaopatrzenia ludności w wodę pochodzą z I w. n.e. i dotyczą one dwóch miasta położonych na półwyspie apenińskim: Rzymu i Herkulanum. W okresie tym zaczęto co raz większą wagę przykładać nie tylko do dostarczania wody ale też i dbania o jej odpowiednią jakość. Z zachowanych opisów sporządzonych przez Juliusa Sextusa Frontiusa, inżyniera, komisarza wodnego Rzymu a także pisarza i polityka wynika, iż woda sprowadzana akweduktami najpierw trafiała do specjalnych cystern, gdzie była trzymana kilka dni, ażeby znajdujące się w niej zanieczyszczenia mogły osiąść na dnie. Dopiero uzdatniona woda system ołowianych rur była pompowana do wieży zwanej CASTELLUM, czyli odpowiednika dzisiejszej wieży ciśnień i dopiero stąd z wykorzystaniem zasady naczyń połączonych woda trafiała do publicznych, rzadziej prywatnych miejsc poboru wody.
Na terenach Polski pierwsze wodociągi pojawiły się w XIII w., początkowo powstawały one głównie w południowej Polsce, gdzie istniała możliwość wykorzystania naturalnych warunków grawitacyjnych. Jednak w miarę upływu czasu i rozrostu ośrodków miejskich położonych na nizinnych terenach, również i tutaj ówcześni mieszczanie poczęli rozglądać się za technologiami umożliwiającymi pozyskiwanie i dostarczanie świeżej wody co raz większej liczbie mieszkańców. Rozwiązaniem braku możliwości wykorzystania naturalnego spadku wody okazała się budowa rurmusów, czyli urządzeń służących do podnoszenia wody z poziomu jeziora lub rzeki do poziomu wyżej położonego zbiornika, z którego woda już na zasadzie grawitacyjnej spływała do punktów czerpalnych położonych w granicach ówczesnych miast. Był to oczywiście, choć w bardzo uproszczonej wersji, odpowiednik naszej dzisiejsze wieży ciśnień. W miarę jednak upływu czasu, zbiorniki te zaczęto umieszczać na górnych poziomach wysokich, specjalnie w tym celu stawianych budowli. Najlepiej zachowanym reliktem takiej wieży wodnej, bo tak wówczas zwano wieże ciśnień, jest jej lubelska wersja pochodząca z ok. 1564 r. Do dziś jej zachowane dolne kondygnacje można podziwiać na jednym z lubelskich wzgórz, które w XVI w. stanowiło najwyższy punkt miasta.
Owa lubelska TURRIS AQUA była zaawansowaną jak na ówczesne czasy konstrukcją. Została zbudowana z łupanego kamienia wapiennego oraz cegły, zwieńczoną ją czterospadowym dachem a u jej podnóża zainstalowano rurmus. Pełnił on rolę stacji pomp wodociągowych, które podnosił wodę na wysokość ok. 20 metrów i wtłaczały do zbiornika znajdującego się na trzeciej kondygnacji wieży. Zbiornik ten początkowo miał formę drewnianej, uszczelnionej skrzyni a następnie został zastąpiony przez zbiorniki wykonane z blachy miedzianej. Z wieży woda spływała już grawitacyjnie drewnianymi rurami do browarów, kamienic co bogatszych mieszczan, klasztorów, szpitala przy kościele Św. Ducha, łaźni i publicznych studzienek miejskich.  Jak się dziś oblicza, wydajność wieży wodnej wynosiła 95000 litrów na dobę. Co w przeliczeniu na liczbę ówczesnych mieszkańców Lublina daje ok. 32 litry na osobę.
Technologia pozyskiwania i dystrybuowania wody właściwie nie zmieniała się w sposób istotny aż do drugiej połowy XIX w., kiedy to m. in. na skutek rewolucji technologicznej nastąpiły duże przeobrażenia w tej dziedzinie. To właśnie  w tym okresie, a szczególnie na przełomie XIX i XX w. zaczęły masowo powstawać wieżę ciśnień, znane nam do dzisiaj z ulic naszych miast.
Był to czas kiedy i w Bydgoszczy przystąpiono do budowy współczesnych sieci wodociągowo – kanalizacyjnych. Prace nad siecią wodociągową ruszyły w 1881 r., natomiast samą wieżę ciśnień budowano w latach 1898-1899 a do użytku oddano ją w 1900 r. Najprawdopodobniej projektował ją Franz Marschal, natomiast armaturę dla wieży wykonało bydgoskie przedsiębiorstwo „Technische Bureau für Wasserleitungs und Kanalisations Anlangen”, które nadzorował inżynier Johan von Zeuner. Wszelkie prace murarskie przy wiezy przeprowadziła firma „Wilhelm Rothen u. CO.” z Güsten.
Wieżę umiejscowiono w bardzo atrakcyjnej wówczas części miasta, w parku położonym na wzgórzu przylegającym do starówki.  Najprawdopodobniej właśnie to położenie zadecydowało, że od samego początku przeznaczono jej rolę punktu widokowego, jako  funkcję dodatkową. Pierwotnie wejście na galeryjkę widokową na szczycie wieży kosztowało 10 pfenigów a po odzyskaniu niepodległości przez Polskę 10 groszy. Niestety po drugiej wojnie światowej, z takiego wykorzystania wieży stopniowo się wycofano. W ostatnim jednak czasie, dzięki staraniom wodociągów bydgoskich, udało się ponownie udostępnić mieszkańcom miasta jak i odwiedzającym je turystom, możliwość spojrzenia na Bydgoszcz niemal z lotu ptaka.
Oczywiście pamiętać należy, iż podstawowym zadaniem bydgoskiej wieży ciśnień, jak każdej budowli tego typu, było zapewnienie dostaw wody do każdego budynku mieszkalnego, użyteczności publicznej i przemysłowego. W tym celu zamontowano w niej zbiornik wodny o pojemności  1260 m³, który służył do gromadzenia wody w okresie minimalnego poboru, żeby następnie pomagać uzupełniać braki w sieci w godzinach szczytu zapotrzebowania na wodę. Mówiąc krótko, zadaniem bydgoskiej wieży ciśnień było umożliwienie utrzymania właściwego ciśnienia wody w sieci wodociągowej przez całą dobę. Funkcję tą wieża ciśnień pełniła niemal przez 90 lat do 1990 r., kiedy to ostatecznie wyłączono ją z eksploatacji.
Na zakończenie przyjrzyjmy się na chwilę architekturze tego współczesnego CASTELLUM. Bydgoska wieża ciśnień została wzniesiona w duchu stylistyki neogotyckiej, widocznej szczególnie w wykrojach licznych i różnorakich okien oraz blend, które są wąskie i strzeliste. Można też w niej zauważyć liczne elementy neobarokowe, szczególnie w części detali architektonicznych wykonanych z cegły profilowanej na wzór wczesnego baroku. Ma ona nieco przysadzistą i cylindryczną bryłę, pokrytą stożkowym dachem z latarnią i pomostem obserwacyjnym, powyżej którego znajduje się stroma wieżyczka z 6 oknami facjatowymi i iglicą. Zbiornik umieszczony został w specjalnym wykuszu, szerszym od trzonu wieży. Pod wykuszem możemy podziwiać bogato zdobione gzymsy, natomiast  część zbiornikowa wieży ozdobiona jest m. in. dekoracyjną attyką, zdobnymi szczytami i blankami, co jeszcze bardziej podkreśla jej neogotycki charakter.  Dwoma specyficznymi elementami bydgoskiej wieży jest to, iż w odróżnieniu od większości budowli tego typu posiada ona wspomniany wcześniej pomost widokowy oraz jej część podzbiornikowa jest węższa od średnicy części zbiornikowej.
Opracował : Tomasz Sypniewski