W Bydgoszczy dzisiaj lato w pełni, mamy nadzieję, że zanim udacie się schłodzić nad jezioro zapoznacie się z naszym najnowszym “obiektem tygodnia”.
Dzisiejszy artefakt trafił do nas z Krakowa jesienią 2023 roku. Jest to masywny zlew żeliwny o wysokości 63 cm i szerokości 47 cm. Jego misa odstaje na odległość 22 cm. Malowanie zlewu jest wtórne.
Eksponat zaopatrzono w cztery otwory do mocowania do ściany. Dwa z nich mieszczą się na płycie zlewu, a pozostałe dwa na wysokości początku misy tworząc swoistego rodzaju uszy. U dołu zlewu znajduje się wypust umożliwiający podłączenie syfonu i wpięcie go do sieci kanalizacyjnej.
Na płycie zlewu widnieje napis „KAROL MARKUS KRAKÓW”. Karol Markus żył w latach 1854–1921. Był jednym z największych i najbardziej znanych oraz cenionych krakowskich blacharzy i instalatorów wodociągowych przełomu XIX i XX wieku.
W latach 70. XIX wieku otworzył przy ul. Szpitalnej 18 zakład blacharski zajmujący się m.in. wykonywaniem poszyć dachowych, rynien i piorunochronów. W ostatniej dekadzie XIX wieku poszerzył zakres usług o instalacje urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych, były to m.in. wanny i piece kąpielowe, czy klozety, które najpierw spłukiwano wodą z wiadra/miski, a po podłączeniu wodociągu za pomocą górnopłuku.
Warto dodać, że Karol Markus angażował się w duże przedsięwzięcia blacharskie, które odbijały się szerokim echem w całym Krakowie. Przykładem może być wymiana poszycia dachu kościoła Mariackiego w 1905 roku.
W kolejnej dekadzie Karol Markus wszedł do składu Rady Miasta, co świadczy iż zaliczał się do grona najznamienitszych mieszkańców miasta. Był również prezesem Towarzystwa Wzajemnej Pomocy oraz zastępcą prezesa krakowskiego Towarzystwa Rękodzielników i Przemysłowców.
Nie wcześniej niż w 1910 r. Karol Markus sprzedał swój zakład Władysławowi Bieniarzowi. Był on najprawdopodobniej zięciem Karola Markusa. Jak wskazują dokumenty miał on własny zakład montażu instalacji wodociągowych przy ul. Starowiślanej 19. Bieniarz z czasem zamknął swój zakład i skupił się tylko na prowadzeniu firmy przejętej od teścia. Jego biznes przetrwał II wojnę światową, gdyż w dokumentach można odnaleźć wzmianki o funkcjonowaniu zakładu instalacji wodociągów przy ul. Szpitalnej 18 jeszcze z 1946 r.



