To już ostatni wakacyjny “obiekt tygodnia” Jak ten czas szybko minął.
Na dzisiaj sięgnęliśmy po wannę typu „nasiadówka” sygnowaną nazwiskiem Teofila Szymankiewicza.
Tego typu to wanna zwana jest w j. niemieckim „Sitz-bad”, a w j. angielskim „hip-bath”. W Polsce nazwę tego obiektu można tłumaczyć jako wanna do siedzenia, wanna do kąpieli biodrowej lub po prostu „nasiadówka”.

Wanny tego typu zyskały w Europie Zachodniej popularność już w pierwszej połowie XIX wieku. Do ich napełnienia nie potrzeba było dużo wody, a należy pamiętać, że wówczas nowoczesne wodociągi jeszcze nie funkcjonowały, więc wodę do domów należało nosić we wiadrach.
Nasza wanna wykonana jest z blachy ocynkowanej. W najwyższym punkcie liczy 57 cm wysokości, jej długość to 78 cm, a szerokość 71,5 cm. Wanna posiada trzy nogi, z których każda jest zakończona toczoną drewnianą ozdobną nóżką (na zdjęciu widać tylko dwie). Krawędzie wanny są wywinięte i przypominają wałki, co optycznie ją powiększa i poprawia odbiór wizualny.
Patrząc na tą wannę wydaje nam się, że jej konstrukcja zbudowana w oparciu o trzy nogi, nie jest zbyt stabilna. Siedząc w niej raczej trzeba było uważać, aby nie wywinąć fikołka do tyłu i nie wylać całej wody, a przy okazji nie nabić sobie guza.
Na wewnętrznej stronie oparcia wanny znajduje się mała tabliczka z inskrypcją poświęconą producentowi “T. SZYMANKIEWICZ KIELCE”. Na tej podstawie udało się ustalić, iż obiekt wyprodukowano w firmie Teofila Szymankiewicza, której nazwa brzmiała: Zakład blacharski i sprzedaż trumien metalowych i dębowych.
Z informacji opublikowanych w prasie wynika, że przedsiębiorstwo to zostało zarejestrowane 15 III 1924 r. Wiadomo również, że w 1936 r. Szymankiewicz pełnił funkcję przewodniczącego komisji mistrzowskiej i czeladniczej w Izbie Rzemieślniczej z zakresu blacharstwa, co wskazuje, że był bardzo doświadczonym i cenionym w branży przedsiębiorcą. Blacharz zmarł najprawdopodobniej w 1961 r., gdyż osoba o takim imieniu i nazwisku jest pochowana na jednym z kieleckich cmentarzy.
Co ciekawe, tego typu wanny stosowane są do dzisiaj w uzdrowiskach i salonach SPA w zabiegach leczniczych. Oczywiście wykonane są z ceramiki i mają podłączoną bieżącą wodę a także dysze z hydromasażem. Tak więc taka „nasiadówka” w wannie może być całkiem przyjemna.


