No i mamy znów piąteczek a wraz z nim nasz kolejny “obiekt tygodnia”.
Przedmiotów takich jak dzisiejszy „obiekt tygodnia” próżno szukać we współczesnych toaletach. Niemal wszystkie górnopłuki zniknęły z polskich mieszkań z początkiem XXI wieku i nastaniem ery kompaktów i zabudowanych systemów toaletowych.
Jednak jeszcze 40 lat temu górnopłuki były bardzo popularne ze względu na prostotę budowy, łatwość usuwania usterek i szybki montaż. Pierwotnie zbiorniki górnopłukowe były żeliwne, zaś w latach 70. i 80. XX w. zaczęto wytwarzać lżejsze plastikowe zbiorniki. Każdy górnopłuk, bez względu na materiał z którego go wykonano, posiadał ciągadło – łańcuszek lub sznurek zakończony pochwytem – rączką. Mogła ona być drewniana, ceramiczna, żeliwna lub plastikowa. Jej pociągnięcie otwierało zawór w górnopłuku i woda spływała do muszli ustępowej rurą o długości 1–2 m.
Nasz górnopłuk wykonano z żeliwa i zaopatrzono u dołu w gwint pozwalający przykręcić go do rury, którą spływała woda. Obiekt liczy 38,5 cm długości oraz 20,8 cm szerokości. Wysokość skrzynki bez pokrywy to 19 cm. Pierwotnie z boku pokrywy wystawał uchwyt pozwalający podpiąć łańcuszek lub sznurek.
Na korpusie wytwórca umieścił nazwę modelu – VISTULA 2 i swoje logo – litery „H” i „V” wpisane w okrąg. Model ten produkowano w latach 20. i 30. XX w. Wówczas w katalogach reklamowych nie nazywano go górnopłukiem, lecz rezerwuarkiem klozetowym systemu „Düsseldorf”.

Logo z korpusu odnosi się do marki Herzfeld & Victorius , której historia sięga 1862 r. Wówczas Joseph Herzfeld i Carl Victorius założyli w Grudziądzu kuźnię, która początkowo wytwarzała armaturę do pieców kaflowych. W latach 70. XIX w. przemysłowcy otworzyli odlewnię żeliwa, a w 1886 r. emaliernię. Pozwoliło to poszerzyć asortyment zakładu m.in. o włazy kanalizacyjne, wpusty deszczowe, skrzynki do zasuw i hydrantów podziemnych, zlewy, wanny, umywalki, spłuczki i klozety.
Na przełomie XIX i XX w. założyciele wytwórni oddali jej kierownictwo swoim synom. Nowi zarządcy rozwijali zakłady. Po powrocie w 1920 r. Grudziądza do macierzy nadzór nad fabryką przejęli Polacy, jednocześnie zmieniając jej nazwę na Towarzystwo Akcyjne Herzfeld i Victorius Odlewnia Żeliwa i Emaliernia w Grudziądzu.
Zakłady pomimo zniszczeń przetrwały II wojnę światową. Podobnie jak inne przedsiębiorstwa w kraju grudziądzka fabryka została znacjonalizowana. Od 1947 r. działała jako Pomorska Odlewnia i Emaliernia. W 1992 r. podmiot ten został przekształcony w Hydro-Vacuum S.A. Grudziądz fabryka pomp i systemów pompowych, która funkcjonuje do dzisiaj.


